PPP - wywiad z motocyklistą

Poznajemy Prawdziwą Polskę… W statystykach BRD motocykliści, jako jedna z niewielu grup użytkowników naszych dróg, nie wyróżnia się niechlubnie na tle innych krajów Europy. W Szwecji, która słynie z bezpiecznych dróg, na 100 tysięcy zarejestrowanych motocykli ginie 26 motocyklistów rocznie. W Polsce 22. Może warto więc wsłuchać się w głos polskich motocyklistów…

Imię Bartek
Wiek 30 lat
Czym jeździsz? Deskorolką ;-)
Samochodem i motocyklem :-)

Od jak dawna? Samochodem od 11 lat, a motocyklem od 3 lat.
Ile kilometrów przejechałeś? 200 tysięcy kilometrów samochodem, motocyklem 13 tysięcy.


Dlaczego postanowiłeś zrobić prawo jazdy kategorii A?
Ojciec dał mi się kiedyś przejechać skuterem i mnie to wciągnęło. Pomyślałem sobie, że też bym tak chciał :-) Na początku myślałem o skuterze ale po rozmowie z paroma motocyklistami zmieniłem zdanie i postanowiłem od razu kupić motocykl.

Czy szkolenie na prawo jazdy kategorii A lepiej przygotowuje do samodzielnego poruszania się po drogach, niż na kategorię B?
Szczerze mówiąc szkolenie na B przygotowało mnie lepiej niż A. Ale może to wina szkoły. Wybrałem taką, która była najbliżej. To nie była dobra decyzja. Motocykl był stary, instruktor nie wykazywał zainteresowania, a na pytania odpowiadał "nie wiem". Wyglądało to tak: "masz i jeździj". Raz mój instruktor wziął do auta praktykanta na prawo jazdy kategorii B, a ja miałem jechać za nimi. Nawet nie zauważył, że spadł mi łańcuch i mnie zgubili... dzwoniłem do instruktora na komórkę z pytaniem gdzie jest. Żenada. Poza tym szkolenie na kategorię A obejmowało tylko 10 godzin jazd :-( (teraz jest ich 20). Może gdybym wybrał lepszą szkołę to by wystarczyło?

Czy równie ciężko zrobić prawo jazdy na motocykl, co na samochód?
Trudno powiedzieć. To chyba zależy od kolejności – jeśli robi się najpierw prawko na samochód to na pewno ten egzamin będzie trudniejszy, a następny na motocykl już łatwiejszy – godziny spędzone w samochodzie na polskich drogach bardzo się przydają gdy wsiadasz na motocykl. Ja na szczęście nie miałem problemu ani z jednym, ani z drugim.

Czy łatwo być motocyklistą w Polsce?
Nie. Kierowcy samochodów osobowych nie są przyzwyczajeni do motocyklistów. Nikt nie jest przyzwyczajony do patrzenia w lusterka, sprawdzenia czy nie jedzie gdzieś obok motocyklista.

Czym więc wolisz poruszać się w Polsce?
Motocyklem...bo większa frajda.

Jeździłeś po Europie?
Tak, ale tylko samochodem.

Jakie masz spostrzeżenia z tym związane?
Polak jeżdżąc po Europie przestrzega przepisów, a po Polsce nie. Na zachodzie to wszystko jest bardziej poukładane, przewidywalne. U nas wszyscy jeżdżą jak chcą. Z konkretów przychodzi mi do głowy wyprzedzanie na autostradzie - na zachodzie nikt nie wyprzedza prawą stroną, u nas tak. Nie będę mówił o jakości dróg...

Jakie trudności napotykasz na naszych drogach? Zarówno jako kierowca samochodu jak i motocykla.
Nie ma kultury jazdy. I w tym się dużo mieści. Stan dróg jest jaki jest. Podróż trwa długo, nie ma dróg szybkiego ruchu ani autostrad.

Jakie zachowania kierowców osobówek przeszkadzają motocyklistom i na odwrót?
Przeszkadza mi kiedy w dużym ruchu motocykliści (głównie chodzi o motocykle sportowe) jeżdżą slalomem pomiędzy pasami dużo szybciej (tzn. 30-40 km/h) niż pozostali. Wyprzedzając samochód przejeżdżają bardzo blisko niego nie biorąc pod uwagę faktu, że kierowca auta może wykonać jakiś manewr (np. zmienić pas ruchu) nie spodziewając się szybko jadącego motocyklisty obok siebie. Nie jest to zbyt bezpieczne. Co innego w korku- wtedy ja również omijam (a nie wyprzedzam!) samochody.
Motocyklistom utrudnia jazdę fakt, że kierowcy osobówek nie mają świadomości, że może nadjechać motocykl. Spodziewają się samochodu, a nie motoru. Druga sprawa: zawiść. Jak stoją w korku, a ja ich omijam - irytują się. Czasami nawet stają w ten sposób, aby motocykl nie mógł się przecisnąć – a przecież i tak sami szybciej nie pojadą… Oczywiście są też tacy, którzy przepuszczą motocyklistę w korku – i chwała im za to!

W Polsce różni użytkownicy dróg nie rozumieją siebie nawzajem. Co byś polecił jednym i drugim?
Poznać przeciwnika ;-) To wymaga dobrych chęci. Trzeba uświadamiać społeczeństwo. Np. co roku odbywa się otwarcie sezonu motocyklistów na Bemowie. Potem jest parada, w której uczestniczy ok. 1000 maszyn. W ten jeden dzień nas widać, zwracamy na siebie uwagę. Motocykliści są trochę inni. Muszą sobie zdawać sprawę, że powinni, bardziej niż inni, stosować zasadę ograniczonego zaufania. Muszą uważać na samochody i przewidywać sytuację, ponieważ są o wiele bardziej narażeni. Nigdy nie widziałem, żeby motocyklista zajechał komuś drogę, nie zauważył samochodu, czy zachowywał się głupio względem innych. Większym problemem jest uświadamianie kierowcom samochodów, że od wiosny do jesieni mogą spotkać motocyklistę.

Która grupa uczestników ruchu drogowego najczęściej łamie przepisy i wykazuje najbardziej niebezpieczne zachowania?
Samochodziarze. Ale ciężko orzec. Motocykliści nagminnie łamią przepisy, ale mniej groźnie np. wyprzedzanie na trzeciego przez motocyklistę jest mniej groźne niż przez samochód. Uważam, że samochodziarze powodują większe zagrożenie. Ale każdy ma coś na sumieniu (rowerzyści i piesi również).

Często się denerwujesz jeżdżąc? Na co?
Bywa. Sporadycznie i nieregularnie :-) Złoszczę się na dziury, na zachowania innych kierowców, na swoje też.

Wozisz apteczkę w motocyklu? Znasz zasady udzielania pierwszej pomocy?
Wożę, koledzy mi tak radzili. Zasady pierwszej pomocy... trudne pytanie. Człowiek teoretycznie wie o co chodzi ale jak by było w praktyce - nie wiem. Trzeba to sobie cały czas przypominać. Znam pozycję bezpieczną, wiem, że trzeba wynieść człowieka z samochodu, jeśli nie oddycha. Wiem też, że jakiś czas temu zmieniły się zasady reanimacji - 2 wdechy i 30 uciśnięć klatki piersiowej.

A1, A - nie sądzisz, że powinien być wymóg np.: najpierw prawo jazdy kategorii A1 przez rok czy dwa, a dopiero wtedy możliwość zrobienia kategorii A?
To byłoby chyba legislacyjne nadużycie. Uważam, że tak jak teraz nie jest źle. Ja radziłem się kolegów co kupić na początek i stwierdziłem, że mój pierwszy motocykl nie może mieć zbyt dużej pojemności. Chciałem najpierw zobaczyć co i jak, a dopiero wtedy ewentualnie zdecydować się na większy. Wiadomo, że są ludzie bez wyobraźni i dla nich to by było dobre. Odradzam kupowanie motocykla o dużej pojemności na początek - to byłaby głupota. Myślę, ze dużo ludzi robi tak jak ja - najpierw poćwiczyć, nabrać odpowiednich odruchów.

Co myślisz o BMW C1?
Śmieszny jest, niepraktyczny. Może zabrać jedną osobę. Plus ma taki, że nie mokniesz.

Przekrój motocyklistów.
Są to głównie ludzie, którym sprawia to przyjemność, którzy mają większą frajdę z jazdy motocyklem niż autem. Skupiasz się na samej jeździe, na balansowaniu ciałem...nie mówiąc o wietrze we włosach :-) jadąc samochodem słuchasz radia, rozmawiasz przez telefon - to zupełnie co innego.
Inna grupa to ci, którzy muszą jechać 150 km/h. Mnie wystarcza prędkość 80 km/h i myślę, że jestem w zdecydowanej większości.

Specyfika jazdy motocyklem.
Zasada ograniczonego zaufania do kwadratu! Sprawdzasz 5 razy w lusterkach czy możesz zmienić pas. Ogólnie bardziej uważasz. Przewidujesz sytuację ruchową cały czas, obserwujesz. Nie możesz się ani na chwilę wyłączyć. Ryzyko wyłączenia uwagi podczas jazdy motocyklem może mieć poważne konsekwencje. Poza tym dużo łatwiej się wywrócić niż samochodem. O wiele częściej przewidujesz sytuację, która może wystąpić. Kierowcy samochodów powinni pamiętać, żeby patrzeć w lusterka, żeby nigdy nie być zaskoczonym. Aby np. zmieniając odrobinę tor jazdy nie potrącić motocyklisty, którego wcześniej się nie dostrzegło.

Jakie są często spotykane błędy mające wpływ na bezpieczeństwo (tak jak np. wśród kierowców samochodów brak zapiętych pasów)? Czy sa to źle dobrane kaski, brak odpowiednich kombinezonów, zbyt gwałtowne hamowanie w koleinach?
Najbardziej istotny problem to według mnie brak odzieży ochronnej. Prawie wszyscy jeżdżą w kaskach, ale co po kasku jeśli masz na sobie t-shirt i dżinsy? Latem jest najgorzej - chyba nie zakładają bo jest upał. Najczęściej są to goście na chopperach i ścigaczach. O ile tych na chopperach mogę odrobinę zrozumieć bo jeżdżą wolniej itd. tak tych na ścigaczach - nie. Co jeszcze? Jak hamujesz to trzymaj kierownicę prosto. Jeśli skręcisz na pewno się wywrócisz. Nie uratujesz sie z poślizgu. Jeśli jest to tylne koło - może się udać, jak przednie to lecisz na bok.

Prowadzenie którego pojazdu wymaga największej wyobraźni: osobówki, czterdziestotonowego TIRa czy motocykla?
Jeśli chodzi o przewidywanie na drodze to motocykl. Jeśli o gabaryty to TIR :)

Światła. Czy jako motocyklista, gdy zapomnisz włączyć świateł, szybko się orientujesz bo od razu ktoś zajeżdża ci drogę nie widząc cię? Czy myślisz, że idea używania świateł przez cały rok w samochodach osobowych ma sens?
Nie zdarzyło mi się nigdy zapomnieć o światłach w motocyklu. Czasami nawet włączam długie, szczególnie w słoneczny dzień. Ale niewątpliwie różnica jest znacząca, gdy jedzie motocykl na światłach i bez nich. A używanie świateł w samochodach przez cały rok ma sens. Zwłaszcza latem tuż po wschodzie i przed zachodem słońca.

Czy wiesz ilu ludzi ginie na polskich drogach? Ilu motocyklistów?
Nie wiem. Strzelam, że 25 osób tygodniowo ogólnie.
100 ogólnie, 4 motocyklistów.

Co jest główną przyczyną wypadków drogowych w Polsce?
Brawura i zły stan dróg. Brak wyobraźni. Kiepskie oznakowanie. Niektóre znaki postawione są bez sensu i jest ich zdecydowanie za dużo w jednym miejscu.

Przyczyny wypadków motocyklistów?
Też brawura, jeśli wypadek spowoduje motocyklista. Jeśli kierowca samochodu to słaba widoczność motocyklisty i brak świadomości tegoż kierowcy o motocyklistach. Np. że motocykl może się znaleźć obok o wiele wcześniej niż kierowcom się wydaje. Trudno określić prędkość nadjeżdżającego motocyklisty.

Co należałoby zrobić aby poprawić BRD w Polsce?
Surowo i konsekwentnie karać. Poprawić stan dróg. Chyba trzeba przestać się spieszyć...co widać np. na drodze Warszawa-Białystok - wszyscy się spieszą, jest duży ruch i jest niebezpiecznie.

Co byś zmienił w przepisach?
Światła przez cały rok również dla samochodów. Nie przeszkadza mi 50 km/h w mieście, myślę, że to bardzo dobre, ale tam gdzie to możliwe, czyli szybsze trasy bez przejść dla pieszych czy skrzyżowań - maksymalne prędkości powinny być większe.

Co ci się podoba na polskich drogach?
Jeździ coraz więcej motocyklistów – jesteśmy coraz lepiej widoczni, poza tym w trasie coraz częściej się kogoś spotyka, a razem raźniej się jedzie!

Co byś na koniec powiedział wszystkim użytkownikom polskich dróg?
Szerokiej drogi!

Dziękujemy!

Do góry