Rok 2006: lepiej, ale nadal źle!

Spadek ilości ofiar śmiertelnych (rok do roku) o 3,7% i najmniejsza ich ilość w ostatnich 17 latach.

5243 to wynik wskazujący na duże braki w działaniach na rzecz BRD (bezpieczeństwa ruchu drogowego), ale z drugiej strony zauważalna tendencja spadkowa to, biorąc pod uwagę szybki rozwój motoryzacji w naszym kraju, wyraźny efekt pracy wielu organizacji oraz nas - uczestników ruchu drogowego.
Bo poruszanie się po naszych drogach to niełatwa rzecz. Jednak jeżdżąc ostrożnie, uważnie, aktywnie i nie przesadzając z prędkością mamy niekiedy wpływ na to czy np. ominiemy nieodpowiedzialnego pieszego idącego środkiem drogi w nocy. Odpowiednie przygotowanie pomaga też efektywnie udzielać pomocy poszkodowanym w wypadkach. To, że ilość nietrzeźwych nadal jest bardzo duża, a poziom szkolenia kierowców nie poprawia się znacząco, nie znaczy że nikt nie decyduje się dobrowolnie na kursy ratownictwa, ćwiczenia w szkołach bezpiecznej jazdy czy nie poświęca swojej cierpliwości na doszkalanie młodych kierowców, np. członków rodziny.

Spadek ilości ofiar jest efektem bardzo wielu czynników. Na pewno należy się ich doszukiwać w usprawnieniach infrastruktury (remonty dróg, przebudowa skrzyżowań, budowa obwodnic), wzroście aktywności Policji drogowej i zaangażowania mediów.

Istotnym czynnikiem bez wątpienia jest kampania Ostatni Wyskok. Temat pasów bezpieczeństwa był przez wiele lat niemalże niezauważalny. Akcja Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego znacznie wpłynęła na poziom świadomości Polaków. Jest przykładem wyjątkowo efektywnie wydanych pieniędzy. Kosztowała tylko tyle ile cztery autobusy miejskie, a dzięki niej prawdopodobnie bardzo wiele osób ocaliło życie.

Znaczna poprawa poziomu bezpieczeństwa nie oznacza jednak, że tendencja musi się utrzymać. Wśród wielu działań na rok 2007 proponujemy wziąć pod uwagę:

1. Organizacja i zarządzanie

Jak najszybsze działania polegające na ulepszeniu organizacji i metod zarządzania w programie GAMBIT 2005.
Program ten wart jest uwagi wszystkich ludzi zaangażowanych w działania BRD (również z ramienia organizacji niepublicznych). Dokumentacja zatwierdzona we wrześniu 2006 r. pokazuje jak wiele analiz wykonano i że na dobrą sprawę Polska posiada zaplecze, dzięki któremu długofalowe, skuteczne działania na rzecz BRD są możliwe. Nie sposób jednak nie odnieść wrażenia, że metody zarządzania w programie GAMBIT znacznie odstają od współczesnych standardów, przy pomocy których zarządza się projektami i programami rządowymi np. w Wielkiej Brytanii. Metodyki zarządzania, które są standardem w wielu dużych i prężnych korporacjach są jednak swego rodzaju nowością. Początki praktycznego zastosowania rozwiązań instytutu PMI to połowa lat 80-tych XX wieku (w USA), a ich popularyzacja w Polsce następuje stopniowo od końca lat 90-tych. Podobnie z metodyką brytyjską. Jednak cechują je bardzo wysoka sprawność i efektywność zarządzania zasobami oraz skuteczne techniki kontroli. Efekt jest taki, że wiele przedsięwzięć kończy się sukcesem, a w przypadku jego braku dosyć precyzyjnie pozwalają określić powody takiego stanu rzeczy i wyciągnąć wnioski na przyszłość.

Dla dobra przyszłości BRD w Polsce warto by było zwerbować odpowiednią ilość specjalistów z doświadczeniem w zarządzaniu projektami z firm prywatnych oraz stworzyć odpowiednie warunki dla absolwentów wydziałów zarządzania renomowanych uczelni. Dzisiejszy świat (także ruchu drogowego) jest bardzo skomplikowany, a dostępne metody badań i analizy dostarczają nam bardzo dużo danych. Najnowocześniejsze metody zarządzania pozwalają efektywnie wykorzystać te dane. W sektorze produkcji pozwala to na przykład uzyskać tańszy produkt przy jednoczesnym zwiększeniu jakości. W dziedzinie BRD wdrożenie odpowiednich technik zarządzania może skutkować dwu- lub nawet więcej krotną redukcją ofiar lub ilości wypadków w przeliczeniu na jednostkę zainwestowanych środków. Oczywiście wyraźne efekty nie pojawiłyby się od razu, jednak nowoczesne metodyki dają tak wysoki poziom przejrzystości projektów, że za jakiś czas mało kto będzie miał wątpliwości co do przeznaczania pewnej części budżetu na organizację i zarządzanie najnowocześniejszymi metodami (które nie są tanie).

Wykorzystanie nowoczesnych technik zarządzania może także zwiększyć naszą wiarygodność wśród partnerów zagranicznych i pomóc w staraniach o unijne dotacje do programu BRD.

2. Piesi

Kolejny ważny temat, którym warto byłoby zająć się w roku 2007 bardziej intensywnie, to piesi. W Polsce liczba śmiertelnych wypadków pieszych na 100 tysięcy mieszkańców jest około 9 razy wyższa niż w Szwecji, a działania w celu poprawy tego stanu rzeczy nie są wystarczające. Należałoby przeanalizować szeroko zakrojoną kampanię społeczną o tej tematyce i poświęcić więcej uwagi długoterminowym rozwiązaniom systemowym, które poprawiłyby bezpieczeństwo niechronionych uczestników ruchu drogowego.

3. Pasy bezpieczeństwa

W tej dziedzinie nadal Polska jest w "ogonie" Unii Europejskiej. Co prawda oficjalne pomiary wskazują, że na tylnych siedzeniach około 45-50% pasażerów zapina pasy, jednak są miejsca w Polsce, gdzie zaobserwować można kilkunastoprocentowy wskaźnik. Problem ten będzie zapewne występował przez wiele lat i nie będzie łatwo osiągnąć poziomu Szwecji, gdzie około 95% osób na przednich fotelach używa pasów (w Polsce około 75%). Świadomość skutków jazdy bez pasów nie jest w polskim społeczeństwie wysoka, jednak kampania Ostatni Wyskok jest przejawem pozytywnej tendencji. Po niej odnotowano znaczący wzrost "zainteresowania" tym środkiem podwyższającym bezpieczeństwo. Coraz więcej kierowców samochodów ciężarowych również zwraca uwagę na ten ważny element. Kampania jest kontynuowana, bardzo słusznie. Należy jednak pamiętać, że z czasem potrzebne będą nowe socjotechniczne metody perswazji, gdyż nasycenie hasłem "ostatni wyskok" jest już duże. Prawdopodobnie Polska powinna niebawem pójść śladem krajów zachodnich i skupić uwagę na kampaniach na rzecz zapinania pasów na tylnych fotelach oraz używania fotelików dziecięcych.
Temat pasów bezpieczeństwa jest bardzo szeroki, o czym świadczy intensywność działań i poziom ich organizacji w krajach "starej Unii". Należy koordynować działania z obszaru edukacji najmłodszych, akcji społecznych skierowanych do szerokiego odbiorcy czy akcji policyjnych. Warto by było zachęcać media do podawania przy okazji komunikatów o konkretnym wypadku informacji, czy uczestnicy używali pasów.

4. Pijani na drogach

Problem głęboko zakorzeniony w polskim społeczeństwie. Niestety walka z nim jest bardzo skomplikowana i długa. Nie należy jednak ustawać w wysiłkach, aby skutecznie bronić ludzi, którzy zupełnie bez winy padają ofiarami nietrzeźwych kierowców, rowerzystów czy pieszych (ich omijanie niekiedy kończy się np. uderzeniem w drzewo). Na pewno należy interweniować w zakresie zaostrzenia wymierzanych kar. Wiele narzędzi, którymi dysponuje wymiar sprawiedliwości nie jest wykorzystywanych, należy to zmienić - zwłaszcza w stosunku do osób zatrzymanych nie po raz pierwszy podczas prowadzenia pod wpływem alkoholu.

W budowaniu kampanii społecznych ważną rolę może odegrać fakt, że wśród nietrzeźwych kierowców samochodów osobowych uczestniczących w wypadkach jedynie 3,5% stanowiły kobiety (dane za rok 2005).

5. Ograniczenia społeczne programu BRD, interakcja z innymi programami międzyresortowymi, wpływ na gospodarkę

Dzięki rozwojowi cywilizacji (m.in. coraz łatwiejszej wymianie informacji) w drugiej połowie XX wieku odnotowano ogromny postęp w dziedzinie nauk społecznych. Pozwoliło to znacznie lepiej opisać procesy rządzące ludzkimi zachowaniami. Wnioski sugerują, że ogromny wpływ na zachowanie człowieka ma jego psychika. Ma to wiele wspólnego z procesami, które bezpośrednio wpływają na BRD. Nie chodzi tylko o kierowanie po alkoholu, ale też o zachowanie na drodze, interakcje z innymi uczestnikami ruchu czy ocenę swoich umiejętności oraz zachowań, na podstawie której ludzie decydują się na "inwestowanie" we własny rozwój czy samodyscyplinę. W dobrze stworzonym i utrzymywanym programie BRD powinno znaleźć się miejsce na obserwacje i analizy procesów zachodzących w społeczeństwie oraz ich związku z zachowaniem np. kierowców.

Należy mieć świadomość, że o ile działania na rzecz bezpieczeństwa na drogach mają wysoki priorytet, chodzi przecież o życie i zdrowie ludzi, są sprzeczne z niektórymi interesami, np. społecznymi. Przykładem mogą być autostrady, które mają swoich zagorzałych przeciwników. Również pewne lobby stawiają wymagania co do np. popytu na paliwa (a to kłóci się z popularyzacją transportu zbiorowego w miastach, który to jest bezpieczniejszy). Z dużym problemem niedoboru pracowników borykają się np. wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego, więc należy się spodziewać, iż odgórne wytyczne dotyczące usprawnienia procesu szkolenia mogą spotkać się z oporem. Naturalnym jest, że jeśli kierownik placówki boryka się z brakiem pracowników czy problemami budżetowymi nie znajdzie zbyt dużo czasu na wdrażanie nowych rozwiązań.

Jest wiele procesów i zależności, jednak ocena skuteczności działań na rzecz BRD i decyzje podejmowane w tym kierunku powinny uwzględniać powiązania różnych dziedzin gospodarki państwa w długim okresie czasu. Bo skuteczne, długoterminowe planowanie opiera się na uwzględnianiu wszystkich dostępnych czynników i zarządzaniu wszelkimi zidentyfikowanymi ryzykami.

 



Linki


Zarządzanie projektami






Do góry