PPP - wywiad z Małgorzatą

Małgorzata ma za sobą pół miliona kilometrów. Na pytanie czy zdążyła się już przyzwyczaić do polskich dróg odpowiada: "Trudno się przyzwyczaić do czegoś tak beznadziejnego".

Ile masz lat?  42
Ile przejechałaś kilometrów?  około 500 tys
Ile jeździsz rocznie?  około 30 tys km
Jakie masz wykształcenie?  Wyższe
Jakie zajmujesz stanowisko / branża?  Dyrektor Produkcji / FMCG


Gdybyś dysponowała 50 mln zł rocznie na poprawienie bezpieczeństwa na polskich drogach. Na co byś je wydała?
Poprawienie jakości dróg. Bezkolizyjne skrzyżowania, likwidacja niebezpiecznych dziur i innych niespodzianek na jezdni, oświetlenie przejść dla pieszych...

Dlaczego Twoim zdaniem tak dużo ludzi ginie na polskich drogach?
- ciągle za dużo kierowców po alkoholu
- brawura
- brak rozsądku u rowerzystów i pieszych

Opony zimowe - czy kiedyś należałoby nałożyć ustawowy obowiązek ich używania?
Moim zdaniem nakazy to nie jest rozwiązanie problemu. Trzeba wpływać na świadomość użytkowników. Przepisy różnie ludzie traktują. Z resztą i tak nie ma kto ich egzekwować.

Kierowcy ciężarówek - jak się w Polsce zachowują?
Różnie. Są tacy, którzy widzą innych, ale są i tacy którzy się trochę panoszą - zachowują się jakby byli sami na drodze, nie zostawiają odstępu między sobą, aby można ich było bezpiecznie wyprzedzić. Jeżeli chodzi o furgonetki - część kierowców jeździ bardzo szybko i zbyt gwałtownie zmienia pasy ruchu.

Masz dwudziestoletnią córkę - o co się najbardziej obawiałaś, kiedy zaczynała jeździć?
Że będzie szarżować na drodze, że jak przejedzie pierwsze 100 km, to będzie się uważała za super kierowcę... Jednak jeździ zdecydowanie, ale całkiem ostrożnie. Jak na tak młodego kierowcę potrafi przewidzieć wiele sytuacji na drodze. Niestety jeszcze nie stosuje zasady ograniczonego zaufania tak często, jak robią to bardziej doświadczeni kierowcy. Dla przykładu kiedy samochód, do którego się zbliża wykonuje niepewne ruchy - czasem zwolni, a czasem nie.

Największe różnice między ruchem drogowym/zwyczajami na drodze w Polsce i w Zachodniej Europie?
- wymuszanie pierwszeństwa - na Zachodzie spotyka się takie zachowanie bardzo rzadko, u nas praktycznie codziennie
- płynne włączanie się do ruchu - u nas kierowcy oszczędzają paliwo właśnie w takich momentach, nie myśląc chyba o tym jak duży wpływ na przebieg ruchu ma takie zachowanie
- ruszanie spod świateł - zachodni kierowcy robią to bardzo dynamicznie; w sytuacji kiedy przez skrzyżowanie potrafi ich przejechać trzydziestu...u nas ledwie kilku
- szacunek dla przepisów, zwłaszcza ograniczeń prędkości

Masz w samochodzie kamizelkę odblaskową?
Tak
A apteczkę?
Tak.
Dobrą?
Nie sprawdzałam, ale myślę że tak. Ufam sprzedawcy samochodu.

Pierwsza pomoc - wiesz coś o tym?
Ze wstydem przyznaję - nie. Ale w mojej firmie do końca roku wszyscy używający samochodów służbowych przejdą szkolenie dotyczące bezpieczeństwa na drodze - trochę przepisów, bezpiecznej jazdy i ratownictwa. Każdy uczestnik dostanie także apteczkę. Muszę nadmienić, że w wielu miejscach kraju jest duży problem z dodzwonieniem się pod numery alarmowe.

3 najpopularniejsze, niebezpieczne zachowania na polskich drogach?
- kierowanie samochodem po alkoholu
- bardzo szybka jazda
- różne nieprawidłowe zachowania pieszych: poruszanie się po asfalcie, kiedy dostępne jest pobocze, poruszanie się po złej stronie drogi, nagłe wtargnięcia na jezdnię

Gdybyś przy pomocy zaczarowanego ołówka mogła zmienić jeden przepis w prawie o ruchu drogowym, jaki by to był z punktu widzenia poprawy bezpieczeństwa?
Obowiązek jazdy na światłach przez cały rok.

Czy po przejechaniu pół miliona kilometrów przyzwyczaiłaś się już do polskich dróg? Czy często coś Cię na nich zaskakuje?
Trudno się przyzwyczaić do czegoś tak beznadziejnego. Ciągle zaskakuje mnie to, że na łatanej ulicy po miesiącu czy półtora znowu są dziury, a na świeżo wyremontowanej studzienka jest 5 cm ponad poziomem drogi. Jeśli chodzi o zachowania kierowców - wiele z nich da się przewidzieć, jednak trzeba BARDZO uważać bez względu na sytuację - niektórzy ludzie są nieobliczalni.

Czy to co się dzieje na polskich drogach jest pewnym etapem przejściowym i społeczeństwo w naturalny sposób dojrzeje, czy też tak się nie stanie i trzeba zupełnie nowego podejścia do kwestii bezpieczeństwa ruchu drogowego?
Jeśli będziemy jeździć do innych krajów (o dłuższej tradycji motoryzacyjnej) i przyglądać się im, to może się zmieniać, ale ważną rolę pełnią akcje uświadamiające co jest lepszym zachowaniem na drodze. Trzeba też dokonać dużych zmian w infrastrukturze drogowej.

Co sądzisz o kobietach za kierownicą w Polsce?
Moim zdaniem niczym się nie różnią od mężczyzn. Trochę jest tak, że jest ich mniej i mogą przez to zwracać na siebie uwagę. Taki sam % uważnych i rozsądnych jest wśród kobiet i mężczyzn. Liczy się doświadczenie i wyobraźnia.

Czy popierasz 50'kę w terenie zabudowanym?
Nie. Na ulicach, gdzie połączony jest ruch pieszy i kołowy 60 km/h to wystarczające ograniczenie - da się przy tej prędkości zareagować. Na ulicach "przelotowych", takich jak Wisłostrada w Warszawie, ograniczenie do 60 km/h nie ma sensu.

Czy miałaś kiedyś wypadek?
Nie. Miałam jedną stłuczkę - niedługo po uzyskaniu prawa jazdy jechałam za ciężarówką, która nagle zahamowała, jej kierowca postanowił zawrócić przez podwójną ciągłą linię. Nie spodziewałam się tego. Nie wyhamowałam i wgniotłam trochę bok samochodu.

Czy zwracasz uwagę na pasy u pasażerów tylnych foteli w Twoim aucie?
Wszyscy, którzy ze mną jeżdżą się przyzwyczaili i zapinają.

Myślisz, że jesteś dobrym kierowcą?
Nie, myślę że jestem przeciętna

Z jaką maksymalną prędkością jechałaś w Polsce?
180 km/h. Poza Polską 200 km/h. To bardzo dużo. Wydaje mi się, że to dla człowieka maksimum. Nasza percepcja ma swoje granice.

Czy masz jakieś rady dla kierowców o 10 razy mniejszym doświadczeniu niż Twoje?
Mieć dystans do swoich umiejętności. Oczy dookoła głowy. Lusterka, lusterka, lusterka!

Dziękujemy!

Do góry