CB Radio - jakie wybrać?

Jest to temat rzeka. Zagadnienie to jest na tyle złożone, że w przypadku trudności i problemów po prostu trzeba korzystać z informacji zawartych na specjalistycznych forach lub serwisów CB rozsianych po całym kraju. Podane przeze mnie informacje opierają się na wiedzy uzyskanej z takich właśnie źródeł i skromnych doświadczeń, jakie zdobyłem podczas kilkuletniego użytkowania CB Radia w samochodzie.


Radio

Ogólnie można powiedzieć, że do komunikacji z innymi kierowcami wystarcza radio, które nie jest „szumofonem”, czyli posiada filtry przeciwzakłóceniowe i ma polską homologację lub deklarację zgodności. Podstawowym kryterium wyboru jest często cena. W popularnych serwisach aukcyjnych można znaleźć szeroki wybór urządzeń nowych i używanych, jednak na pytania „które wybrać?” nie ma niestety prostej odpowiedzi. Popularny model to Uniden 520, często kupowane są też obecnie radia firmy TTI, nie mam jednak z nimi żadnych doświadczeń. Osobiście używam starego Alan 28 i bardzo go sobie chwalę.

Przy instalowaniu radia należy pamiętać, że najlepiej jest podpiąć zasilanie bezpośrednio pod akumulator, co zmniejsza ryzyko występowania w radiu zakłóceń pochodzących od instalacji elektrycznej samochodu.


Antena

Wbrew częstej opinii to nie moc radia odpowiada za zasięg, ale właśnie jakość i sposób podłączenia anteny. Generalna zasada w przypadku pasma CB mówi: im antena dłuższa tym lepsza. Jednak ze względów praktycznych często stosuje się anteny krótkie. Sposoby mocowania anteny mogą być różne: do rynienek dachowych, relingów (odpowiednie uchwyty), krawędzi klap bagażnika (dzwonki) bezpośrednio do dachu (wiercenie otworów) lub na podstawach magnetycznych. Obecnie bardzo często spotykane są właśnie anteny na podstawach magnetycznych, tzw. „magnesówki”, ponieważ pozwalają na bezinwazyjny montaż i demontaż anteny. Bardzo popularnymi wśród użytkowników modelami są ML-145 i President Florida. Pierwsza z nich jest przedstawicielką anten o długim, stalowym promienniku, natomiast druga, to krótka antena z promiennikiem węglowym. Wiadomo, że im antena dłuższa, tym większy zasięg. Jednak trzeba pamiętać, że będziemy musieli złożyć lub zdemontować długą antenę by wjechać na podziemne lub wielopoziomowe parkingi. Kiedy antena jest krótka, wówczas nie mamy tego problemu. Ja używam od kilku lat 45 centymetrowej magnetycznej węglówki i uzyskiwany na niej zasięg rzędu 5 km w zupełności mi wystarcza.

Przy instalowaniu anteny zawsze należy pamiętać o jej dostrojeniu. Jeśli nie mamy w tej kwestii doświadczenia powinien to zrobić ktoś z serwisu. Źle dostrojona antena może spowodować w skrajnym przypadku uszkodzenia radia, a na ogół przyczynia się do znacznego osłabienia zasięgu. W ofertach zdarzają się opisy, mówiące o tym, że antena jest fabrycznie dostrojona. Niestety takie opowieści można włożyć między bajki. Układ antenowy to promiennik, czyli to, co widać i przeciwwaga, której nie widać na pierwszy rzut oka, bowiem jest nią karoseria samochodu. I to właśnie ten układ promiennik-przeciwwaga należy właściwie dostroić. Dlatego do serwisu trzeba pojechać samochodem, na którym ma być zamontowana antena i tam, po zainstalowaniu jej w konkretnym miejscu zestroić taki układ. Zdarzają się anteny, które umieszczone w odpowiednim miejscu okazują się być dobrze zestrojone niejako „fabrycznie”. Takim miejscem jest najczęściej środek dachu samochodu, a anteną taką jest na przykład wspomniana wcześniej President Florida. Jednak po jej przestawieniu w mniej korzystne miejsce, jak np. krawędź dachu lub klapa bagażnika w sedanie „fabryczne” dostrojenie przestaje istnieć.


Dodatki

CB Radio można ulepszać. Trzeba jednak zachować umiar. Najprościej jest zwiększyć moc radia. Wykonuje się to bądź przez przeróbkę radia, bądź przez zastosowanie zewnętrznego urządzenia. Pomijając kwestie nielegalności takiego postępowania, efekty najczęściej nie są współmierne do nakładów. Tanie urządzenia zwiększające moc sygnału wyjściowego bardzo często powodują zniekształcenia i szalenie pogarszają jakość nadawanej transmisji. Jak pisałem wcześniej przy słabej antenie żadna moc nie wyemituje dobrego sygnału.

Kolejny dodatek to tzw. „echo”. Jest to przeróbka mikrofonu.. Kiedy taki użytkownik nadaje, odbieramy go czysto i bardziej wyraźnie niż użytkowników bez tej modyfikacji. Są również możliwe inne przeróbki mikrofonu, które poprawiają jakość nadawania bez efektu echo.

Niemniej jednak jestem zdania, że jeśli mamy wolne 150 złotych, to lepiej zainwestować je w lepszą antenę lub jej lepsze zamocowanie, a dopiero gdy tu nie będziemy mogli już nic poprawić, możemy próbować „grzebać” w innych elementach.

Talbot

Linki

Do góry