kochajzycie.pl Strona Główna  
  •  FAQ  •   Szukaj  •   Użytkownicy  •   Grupy  •  Rejestracja  •   Zaloguj  •   Album  •   Download  • 

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Adalbertus
Czw Kwi 05, 2007 08:59
Technika jazdy: błędy młodych
Autor Wiadomość
Oxan 
The Chief

Dołączył: 16 Kwi 2006
Posty: 363
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Gru 11, 2006 20:55   Technika jazdy: błędy młodych

Złe nawyki, "drobne" błędy - często zauważacie u siebie, u innych?
_________________

 
 
Adalbertus 

Dołączył: 25 Gru 2006
Posty: 114
Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto Gru 26, 2006 01:36   

Największą bolączką u "świeżych" kierowców jest zapewne nieświadomość o własnej niewiedzy i braku doświadczenia. Z tego też wynikają kolejne.
Dodać do tego można jeszcze młodzieńczą frustrację (że tak to ujmę) i wtedy mamy już dosyć niebezpiecznego kierowce i potencjalnego inicjatora wszelkich niebezpiecznych sytuacji na drodze.

Z drugiej strony, można by też zadać odwrotne pytanie: błędy "starych?
Jako pierwszy można by chyba wymień rutynę.
Inny to brak znajomości najnowszy przepisów i rozporządzeń, bo nawet nieprzeprowadzając badań szczerze wątpię ilu kierowców czyta nowelizacje dziennika ustaw :wink:
Kierowcy świeżo po kursie, jeżeli zdali egzaminy są przynajmniej w miarę na bieżąco z aktualnymi zasadami, więc ten problem w mniejszym stopniu ich dotyczy.
 
Oxan 
The Chief

Dołączył: 16 Kwi 2006
Posty: 363
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Gru 26, 2006 14:18   

Adalbertus napisał/a:
Z drugiej strony, można by też zadać odwrotne pytanie: błędy "starych?

No niestety, często są równie niebezpieczne jak młodych. Wczoraj miałem okazję jechać z kulturalnym panem koło pięćdziesiątki. Jednak za kierownicą pokazał swoje "drugie oblicze": dużo rozglądał się na boki, średnio 3 razy na kilometr wyjeżdżał niechcący ze swojego pasa, potrafił włączyć się do ruchu w nocy nie włączając świateł, przejechał beztrosko skrzyżowanie na czerwonym świetle (60 km/h, nie zauważył światła, więc i nie rozglądał się na boki), pasy z tyłu miał schowane itd.
Na kilkunastu kilometrach można było naliczyć naloty kilkudziesięciu złych nawyków. Bo złych intencji ten pan raczej nie miał, nie był też zdenerwowany.
No nie czułem się bezpiecznie u niego.
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template FIBlack modified by Falcone
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 13