Wysłany: Nie Maj 13, 2007 14:44 Pojazd uprzywilejowany w ruchu drogowym
Ukazał się artykuł opisujący całkiem poważny problem:
Kraksy na sygnale (Rynek Zdrowia/11.05.2007, godz. 15:13) Niepokojąco wzrasta liczba wypadków, w których uczestniczą uprzywilejowane pojazdy pogotowia. Czarna seria zaczęła się latem ubiegłego roku.
W Warszawie nie jest najgorzej z puszczaniem pojazdów uprzywilejowanych, jednak czasem zdarzy się jakaś czarna owca, która może bezsensownie zabrać 20 sekund albo i minutę. Zauważyłem również przypadki pieszych, którzy nie przejmowali się za bardzo czyimś losem, brnąc jak krowy na zielonym świetle przez przejście i blokując karetkę. Rzadkie przypadki. Ale są.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Oxan Nie Maj 13, 2007 14:48, w całości zmieniany 1 raz
no nigdy nie mialem okazi prowadzic ambulansu, ale z tego co nieraz widze to bywa ze poprostu mamy zly stan drog, chocby wysokie krawezniki i brak pasow awaryjnych, niema mozliwosci zjechania aby przepuscic taki pojazd niewspomne juz o wozie strazackim
'' warszawa na sygnale '' ciekawy filmik ale zauwazylem ze na poczontku tego filmiku kierowca abulansu popelnil podstawowy blond w czasie opadow deszczu niewlonczyl swiatel mijania lub nawet drogowych moim zdaniem niepowinno tak byc to czego sie mamy spodziewac od zwyklych kierowcow
'' warszawa na sygnale '' ciekawy filmik ale zauwazylem ze na poczontku tego filmiku kierowca abulansu popelnil podstawowy blond w czasie opadow deszczu niewlonczyl swiatel mijania lub nawet drogowych moim zdaniem niepowinno tak byc to czego sie mamy spodziewac od zwyklych kierowcow
Też to zauważyłem. Z tego co kojarzę przepisy, od dawna pojazdy uprzywilejowane miały obowiązek używania świateł mijania. No cóż, trudno, każdemu może się zdarzyć.
_________________
Gregor
Dołączył: 20 Kwi 2006 Posty: 46 Skąd: Żyrardów
Wysłany: Czw Sie 16, 2007 14:48
Wydaje mi się, że akurat z pojazdami uprzywilejowanymi nie jest źle. Zdecydowana większość kierowców zjeżdża i ustępuje o ile ma gdzie (sam 2 razy musiałem wjechać na krawężnik wyższy niż moje auto - albo tylko ciut niższy....) Generalnie jest ok. Czasem zdarzy się jakiś "audiofil" lub "niekumaty", ale są to niezwykle rzadkie przypadki. Mimo wszystko "szacun" dla kierowców poj. uprzywilejowanych za cierpliwość, opanowanie i pomysłowość.
pzdr
Gregor
_________________ "Jest cechą głupoty dostrzegać błędy innych, a zapominać o swoich."
Cyceron
Wojtek
Dołączył: 22 Wrz 2007 Posty: 21 Skąd: Ni stąd, ni z owąd
Wysłany: Pon Sty 28, 2008 18:30
Prowadzenie pojazdu uprzywilejowanego to odrębna dziedzina umiejętności. W Polsce, jak sądzę, policjanci są szkoleni z jazdy "na sygnale". Ale kierowcy karetek albo pogotowia energetycznego? Nie wydaje mi się (ale jeśli ktoś ma na ten temat dokładną wiedzę, byłoby miło usłyszeć coś na ten temat).
Natomiast w Wlk. Brytanii szkolenie kierowców policyjnych osiągnęło bardzo zaawansowany poziom. Jest tam bardzo rozbudowany system szkolenia i egzaminowania kierowców policyjnych. Obejrzyjcie ten filmik:
Fajny film. Ogólnie bardzo dużą część wiedzy "uprzywilejowanych" powinno się przelewać poprzez SBJ'y i media zwykłym kierowcom. W sumie esencją techniki jazdy z kogutem jest chyba defensywa?
_________________
Wojtek
Dołączył: 22 Wrz 2007 Posty: 21 Skąd: Ni stąd, ni z owąd
Wysłany: Wto Sty 29, 2008 20:26
Z tego, co się orientuję, to tak - sądząc na podstawie podręcznika dla policji brytyjskiej "Roadcraft" i dyskusji na www.advanced-driving.co.uk (na tym forum wypowiada się wielu policjantów, instruktorów itp.).
Wg pow. źródeł generalnie jest używana zasada - nigdy nie ryzykuj jadąc na sygnale, bo jeśli będziesz miał wypadek, to nie tylko nie pomożesz temu, do kogo jedziesz, ale jeszcze zaszkodzisz komuś innemu. Z drugiej strony taka jazda opiera się na zasadzie "jedź z taką prędkością, żeby móc zawsze zatrzymać się na odcinku wolnym od faktycznych i potencjalnych przeszkód". W mieście albo na drodze z niewidocznymi zakrętami to może oznaczać bardzo wolne poruszanie się. Z kolei na "dużej" drodze pozamiejskiej, na sygnale, jeśli jest pełna widoczność, to często można jechać ekstremalnie szybko, a przy tym w 100% bezpiecznie. Jak było widać na filmiku
_________________ Pozdrawiam z Krakowa!
Wojtek
Dołączył: 22 Wrz 2007 Posty: 21 Skąd: Ni stąd, ni z owąd
Wysłany: Wto Mar 11, 2008 19:37
Jeszcze jeden filmik z serii "brytyjska szkoła jazdy na sygnale":
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum